Śpiewają, że "
dzień, który zaczął się marnie i marnie skończy się", ale na zaprzeczenie tej tezie muszę podać dzisiejszą datę. Mój dzień rozpoczął się dość nieciekawie i to był ten dzień, kiedy wszyscy i wszystko dokoła cię wkurza. Ale też w takie dni rodzi się w człowieku (a przynajmniej we mnie) taka myśl, że nie dam sobie zmarnować dnia, i mimo że wiem, że nie jest tak, jak bym chciała, to na siłę szukam czegoś pozytywnego. I za to te dni podziwiam; że nawet jeśli się marnie zaczęły, to za wszelką cenę nie chcą się marnie skończyć.
"
Już nie przechodzą mnie dreszcze
Już nie brakuje mi powietrza
Już nie wołam jeszcze, jeszcze, jeszcze"
A szkoda brachu.
 |
| • zdjęcie z serii: "jeszcze takich chwil!" |
Poza tym postanowiłam, że ten adres nie może tak sobie bezproduktywnie dalej leżeć w odmętach internetu i zamierzam wznowić działalność bloga. Trzymajcie za mnie kciuki.
PS wyobrażacie sobie, że idąc z zakupami i będąc nieświadomym, że ma się dziurawą siatkę, można nie zgubić nic prócz nutelli?
Siana wyjdź za mnie:)
OdpowiedzUsuńok, to może jutro?
OdpowiedzUsuń